Do góry
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
Carpatia Biznes > Felietony

Felietony

Dariusz Materniak: Bliżej Ukrainy

Dariusz Materniak: Bliżej Ukrainy

Modernizacja linii kolejowej E30 na odcinku pomiędzy Rzeszowem a Krakowem będzie mieć znaczenie nie tylko dla komunikacji w Polsce, ale także dla podróżujących pomiędzy Polską a Ukrainą.

Zgodnie z zapowiedziami PKP Polskie Linie Kolejowe, w drugiej połowie 2016 roku ma zakończyć się remont linii kolejowej E30 łączącej Kraków i Rzeszów. Dzięki temu pociągi pasażerskie na tym odcinku będą mogły jeździć z prędkością do 160 km/h (towarowe 120 km/h), co skróci czas przejazdu z Rzeszowa do Krakowa do około 90 minut.

Oczywistą korzyścią tych zmian są ułatwienia w podróżowaniu w Polsce, jednak w tym wypadku nie pozostaną one bez wpływu także na połączenie kolejowe pomiędzy Polską i Ukrainą. Odcinek linii kolejowej pomiędzy Rzeszowem a Krakowem jest bowiem kluczowym elementem dla jednego z dwóch połączeń kolejowych pomiędzy oboma wspomnianymi krajami: kursuje tędy pociąg łączący Wrocław z Lwowem, od grudnia 2015 roku posiadający w składzie także bezpośredni wagon z Warszawy do Lwowa (drugie połączenie kolejowe pomiędzy Polska i Ukrainą to Warszawa-Kijów). Zakończenie modernizacji odcinka pomiędzy Rzeszowem a Krakowem pozwoli skrócić podróż o kolejne kilkadziesiąt minut oraz (miejmy nadzieję) pozwoli na wyeliminowanie opóźnień, które nie są na tej trasie rzadkością.

Znaczenie tej zmiany jest trudne do przecenienia, jako że komunikacja pomiędzy Polską a Ukrainą pozostawia co najmniej wiele do życzenia: podróżujący kolejną mają do wyboru zaledwie dwa połączenia kolejowe (często zdarza się, że na pociąg Warszawa/Wrocław Lwów nie ma biletów nawet tydzień przed terminem odjazdu). Z kolei transport kołowy, zarówno samochodowy jak i autobusowy trudno nazwać komfortowym wobec notorycznych problemów z przekraczaniem granicy, wynikających głównie ze zbyt małej przepustowości istniejących przejść granicznych, co powoduje kolejki i wydłuża czasu oczekiwania na przejściach granicznych nawet do 8-10 godzin (lub więcej). Tym samym przemieszczanie się pomiędzy oboma państwami jest co najmniej problematyczne, co nie pozostaje bez wpływu także na rozwój turystyki czy biznesu.

Co ciekawe, naprzeciw podróżującym na Ukrainę wychodzi Ukrzaliznicja (Ukraińskie Koleje). Od 28 marca br. pociąg z Lwowa do Kijowa ma wyruszać z dworca Lwów o godzinie 6.20 (dotąd o 5.55), co pozwoli skorzystać z niego pasażerom pociągu Wrocław/Warszawa-Lwów, przyjeżdżającego do Lwowa o godzinie 6.03. Być może za jakiś czas wróci idea odnowienia połączenia Wrocław-Kijów, funkcjonującego do 2012 roku? Realizacji jak dotąd nie doczekał się także pomysł wprowadzenia połączenia Przemyśl-Kijów z wykorzystaniem ukraińskich składów pasażerskich (co jest możliwe wobec faktu, iż do stacji Przemyśl Główny prowadzą „szerokie” tory).  

Dariusz Materniak
Autor jest redaktorem naczelnym Portalu Polsko-Ukraińskiego polukr.net

Firma Miesiąca

Produkt/Usługa Miesiąca

Śnieżka Satynowa
Śnieżka Satynowa

Farba do wnętrz wyprodukowana przy wykorzystaniu...

Nasi partnerzy:

Promuj swoją firmę!

Zarejestruj się!

Jesteś kreatywny?

Zarejestruj się!

© Copyright 2014 PROPAGANDA Sp. z o.o.
Polityka Prywatności / Regulamin