Do góry
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
Carpatia Biznes > Felietony

Felietony

Dariusz Materniak: Via Carpathia szansą dla Ukrainy

Dariusz Materniak: Via Carpathia szansą dla Ukrainy

Planowana budowa drogi ekspresowej „Via Carpathia”, która w założeniu ma połączyć wybrzeża Morza Bałtyckiego i Śródziemnego oraz Morza Czarnego to szansa przyśpieszenie rozwoju gospodarczego nie tylko dla krajów, przez które będzie przebiegać nowa trasa, ale także dla państw położonych w jej bezpośrednim sąsiedztwie, w tym dla Ukrainy.

Zgodnie z przyjętymi założeniami, „Via Carpathia’ (na odcinku w Polsce oznaczona numerem S19) ma rozpoczynać się nad Bałtykiem i prowadzić z Litwy przez Polskę – wzdłuż wschodniej granicy państwa przez Białystok, Lublin i Rzeszów, następnie przez Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię do Grecji. Ocenia się, że budowa tej drogi pozwoli na przyśpieszenie rozwoju gospodarczego krajów położonych wzdłuż nowej trasy, w tym m.in. dzięki zwiększeniu możliwości eksportu towarów oraz łatwiejszemu dostępowi lokalnych firm do nowych rynków zbytu. Może oznaczać także powstanie nowej osi przesyłu towarów północ-południe – obok funkcjonującej od dawna na kierunku wschód-zachód.

W ostatnich miesiącach projekt spotkał się z negatywnymi komentarzami w ukraińskiej prasie, jako szkodliwy, gdyż omijający Ukrainę. Wydaje się jednak, że więcej w tych ocenach emocji niż realnej oceny sytuacji.

Wśród kilku rozpatrywanych aktualnie wariantów nie brak i takich, które biorą pod uwagę włączenie do projektu innych krajów, w tym także Ukrainy. Według jednej z propozycji dodatkowy fragment „Via Carpathia” miałby prowadzić od Rzeszowa w Polsce, najprawdopodobniej autostradą A4 do granicy polsko-ukraińskiej, a dalej w kierunku Lwowa i u podnóża ukraińskiej części Karpat do Czerniowiec i dalej do rumuńskiej Suczawy (na zdj.). Budowa tego fragmentu trasy w żaden sposób nie stoi w sprzeczności z resztą projektu i byłaby zależna w zasadzie wyłącznie od woli zaangażowanych w budowę dodatkowego odcinka państw (tj. Polski, Ukrainy oraz Rumunii).

Jednak nawet gdyby nie brać pod uwagę opisywanego wyżej wariantu dodatkowej rozbudowy „Via Carpatia”, korzyści z powstania trasy są dla Ukrainy dość oczywistymi. Wynika to przede wszystkim z faktycznie już istniejącego połączenia pomiędzy planowaną (i już na niektórych odcinkach istniejącą) trasą z ukraińskim systemem drogowym poprzez autostradę A4 wiodącą od granicy polsko-niemieckiej do granicy polsko-ukraińskiej w Korczowej (ostatni brakujący odcinek między Rzeszowem i Jarosławiem ma zostać oddany do użytkowania jesienią 2016 roku). Dobra jakość drogi łączącej przejście graniczne Korczowa/Krakowec z Lwowem pozwala na sprawne wykonywanie przewozów towarowych z Lwowa i okolic, a co za tym idzie daje szanse na rozwój ukraińskim firmom z tego regionu i budowanie możliwości eksportowych nie tylko do Polski czy Rumunii, ale praktycznie do wszystkich krajów położonych wzdłuż „Via Carpatia” na południu i północy Europy.

Potencjalnie interesującym wariantem jest także możliwość skrzyżowania się trasy „Via Carpatia” z forsowanym przez Chiny projektem tzw. Jedwabnego Szlaku 2.0, w którym obok Polski ma szansę wziąć udział także kilka innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, w tym m.in. Ukraina, Słowacja oraz Litwa.

Dariusz Materniak
Autor jest redaktorem naczelnym Portalu Polsko-Ukraińskiego polukr.net

Nasi partnerzy:

Promuj swoją firmę!

Zarejestruj się!

Jesteś kreatywny?

Zarejestruj się!

© Copyright 2014 PROPAGANDA Sp. z o.o.
Polityka Prywatności / Regulamin