Do góry
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
Carpatia Biznes > Podkarpacki Biznes

Podkarpacki Biznes

Rzeszowski biznesmen, Wacław Płonka, właściciel i prezes firmy BWP Enterprise robi udane interesy na Ukrainie

Rzeszowski biznesmen, Wacław Płonka, właściciel i prezes firmy BWP Enterprise robi udane interesy na Ukrainie

Biznesmen z Rzeszowa otworzył firmy w Kijowie i Czerniowcach. To początek ekspansji na Wschód

Rzeszowski biznesmen, Wacław Płonka, właściciel i prezes firmy BWP Enterprise robi udane interesy na Ukrainie. Otworzył oddziały firmy w Czerniowcach i Kijowie. Ale to nie koniec jego ekspansji na rynki wschodnie – wkrótce uruchomi kolejny oddział w Kazachstanie.

Rynek ukraiński ma opinię ryzykownego wśród naszych przedsiębiorców. Często słychać głosy, że w kraju wschodnich sąsiadów rządzi mafia, nic tam się nie da załatwić bez łapówek, a partnerzy biznesowi bywają niesolidni. Czy potwierdza pan te opinie – zapytaliśmy prezesa Płonkę.

- Panuje u nas takie przekonanie, że w kontaktach biznesowych na ukraińskim rynku trzeba uważać, być bardzo ostrożnym. Prawda jest taka, że w każdym biznesie trzeba być ostrożnym, także współpracując z rynkami Europy Zachodniej. Tymczasem Ukraina to kraj, gdzie spotykam życzliwych i odpowiedzialnych ludzi, którzy chcą się rozwijać, czerpać z polskich doświadczeń w dziedzinie biznesu, czy kultury – podkreśla biznesmen z Rzeszowa.

CENTRALĘ URZĄDZIŁ W RZESZOWIE

Jeszcze w czasach szkoły średniej marzył o tym, by mieć własną firmę. Plan ziścił się po ukończeniu studiów na Politechnice Rzeszowskiej. Dziś jest właścicielem albo udziałowcem sześciu firm, które dają pracę 600 ludziom.

Główną siedzibę ma w Rzeszowie. Ale równie dobrze swe centralne biuro biznesowe może mieć w Warszawie, gdyż tam prowadzi przynajmniej połowę swych interesów. Jest on na Mazowszu znanym biznesmenem. i cenionym pracodawcą. Podczas gali w Pałacu Kultury i Nauki z udziałem Prezydenta Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz, już trzykrotnie został nagrodzony statuetką Lidera Rozwoju Przedsiębiorczości w woj. Mazowieckim.

- Wybrałem Rzeszów jako centralę swej działalności biznesowej, gdyż tu się urodziłem, tutaj mam dom, rodzinę i czuję się najlepiej – przyznaje prezes Płonka.

INTERESY Z ZACHODEM

Jak robi się biznes z ludźmi z Zachodu? - Bardzo istotne jest dotrzymanie danego słowa. - Jeśli w jakieś sprawie składasz deklaracje, czy robisz ustalenia, wszystko musi być zrealizowane. Wiarygodność i rzetelność to podstawa robienia biznesu z przedsiębiorcami z Zachodu. Mówię to z własnego doświadczenia – ocenia.

Utrzymuje szerokie kontakty z biznesem zachodnim. Twierdzi, że w nawiązaniu współpracy nieraz pomaga przypadek, kiedy indziej wystarczy polecenie od znajomych przedsiębiorców. Przez biznes do biznesu. - Kiedyś poszukiwaliśmy wysokiej jakości elementów złącznych dla jednego z naszych klientów i dotarliśmy do producenta na zachodzie. Zaczęliśmy z nim współpracować, a po jakimś czasie zaproponował abyśmy ich reprezentowali na rynku polskim - daje jeden z przykładów.

Wacław Płonka zaznacza, że to wszystko nie dzieje się od razu. Zachodni partnerzy muszą nabrać do ciebie zaufania. A potem należy pilnować, aby nie doszło do jakiejś wpadki, że przestałeś być wiarygodny, bo wtedy biznes się kończy.

TERAZ POSTAWIŁ NA WSCHÓD

Współpracę ze Wschodem rozpoczął 12 lat temu. Oceniał, że nie jest to rynek łatwy, ale niesłychanie perspektywiczny.

Pierwszy kontakt nawiązał z firmą z Sankt Petersburga. Były to dostawy części dla przemysłu. – Ostrzegano nas, że to rynek bardzo ryzykowny. I wrażliwy, jeśli idzie o płatności. Ale cała transakcja odbyła się bez zakłóceń. Potem pojawili się odbiorcy z Kijowa.

Najpierw kierował pan Wacław swymi interesami na Wschodzie z Rzeszowa. Jednak biznes z Ukrainą rozkręca się tak dobrze, że uruchomił oddziały własnej firmy najpierw w Czerniowcach, a potem w Kijowie.
Wbrew obiegowym opiniom, że gospodarka ukraińską rządzi mafia i trzeba się jej sowicie opłacać, Pan Wacław nie spotkał się z takim przypadkiem, a Ukraińcy i Rosjanie, z którymi dziś współpracuje są solidni i rzetelni. Z niesolidnymi szybko kończy współpracę.

A płatności i rozliczenia biznesowe? Z reguły robi tak, że każda następna dostawa jest realizowana w momencie zapłacenia poprzedniej. - Jeżeli ukraińską czy rosyjską firmę już znamy, to czasem dajemy im pewien okres płatności. Jeżeli natomiast jest to nowa firma, zawsze musi zapłacić przed wysyłką towaru – zaznacza.

Co dla Wacława Płonki jest najważniejsze w biznesie? – Wiarygodność, uczciwość, rzetelność. Staram się ufać i wierzyć ludziom. Ale jeżeli raz się na kimś zawiodę, to potem ciężko odzyskać moje zaufanie – przyznaje.

Rzeszowski biznesmen współpracuje głównie z przemysłem budowlanym, maszynowym, stoczniowym, po części też lotniczym i samochodowym. Dostarcza na rynek wschodniego sąsiada komponenty do produkcji dla poszczególnych branż oraz narzędzia różnego rodzaju specjalistyczne narzędzia.

BĘDĄ KOLEJNE INWESTYCJE

W najbliższej przyszłości zaplanował uruchomienie kolejnego oddziału w Doniecku, czyli przemysłowym zagłębiu Ukrainy.Ma też następne zamierzenia inwestycyjne.
- Współpraca z rynkiem wschodnim rozwija się na tyle zachęcająco, że już planujemy wejść na rynek Kazachstanu i Gruzji. Najpierw otworzymy swe przedstawicielstwo w Tbilisi – zaznacza pan Wacław.

Rzeszowski przedsiębiorca podkreśla dużą pomoc, jakiej udzielają naszemu biznesowi nasze przedstawicielstwa dyplomatyczne na Ukrainie, zwłaszcza ambasador, Jarosław Drozd oraz konsul, Wojciech Biliński.

Ostatnio, podczas wyjazdu biznesowego na Ukrainę rzeszowskiemu biznesmenowi towarzyszył mielecki senator, Władysław Ortyl, b. wiceminister rozwoju regionalnego.
- Cały czas chcemy rozszerzać współpracę z ukraińskim rynkiem i umacniać kontakty, nie tylko handlowe. To rynek o dużych możliwościach, z którym można dobrze i korzystnie współpracować – powtarza przedsiębiorca.

Właśnie w celu rozszerzania i umacniania wymiany biznesowej oraz kulturalnej, podczas zjazdu założycielskiego w Czerniowcach powołano Polsko – Ukraiński Instytut Promocji Nauka – Technika – Kultura. Przewodniczącym Rady Programowej Instytutu został senator Władysław Ortyl, zaś prezesem instytutu wybrano Beatę Płonkę, żonę pana Wacława.

Podczas wizyty na Ukrainie i konferencji zorganizowanej w Terespolu przez nowo powołany Instytut, omawiano aspekty współpracy w zakresie przemysłu oraz przełamywania stereotypów i uprzedzeń, jakie funkcjonują wśród Polaków i Ukraińców.
- Wielkie wsparcie w naszej działalności otrzymujemy ze strony zasłużonego działacza polonijnego na Ukrainie, prof. Władysława Stróżyńskiego, nauczyciela akademickiego na Uniwersytecie Czerniowieckim, radnego Rady Miasta w Tarnopolu Michaiła Gładkiego, oraz prezydentów Czerniowiec i Tarnopola. Konsekwentnie będziemy rozwijać współpracę na niwie biznesu i kultury – zapewnia prezes Płonka.

STANISŁAW SIWAK

Strefa-Magazyn Biznesu



Słowa kluczowe: wacław płonka, rzeszowski biznesmen, ukraina, BWP Enterprise

Nasi partnerzy:

Promuj swoją firmę!

Zarejestruj się!

Jesteś kreatywny?

Zarejestruj się!