Turystyka

2/3 spośród 150 winnic na Podkarpaciu znów przyjmuje turystów

winnice na podkarpaciu enoturystyka wino jasło krosno rzeszów przeworsk strzyżów

Ok. 2/3 spośród 150 winnic na Podkarpaciu znów przyjmuje turystów. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa winiarze ponownie proponują zwiedzanie winnic czy degustacje win – powiedziała PAP redaktor naczelna portalu branżowego naszewinnice.pl Ewa Wawro.

Jednocześnie przypomniała, że „zwiedzając gospodarstwa winiarskie należy stosować się do obowiązujących obostrzeń sanitarnych”.

Na Podkarpaciu winiarze proponują m.in. zwiedzanie winnic, rozmowy o uprawie winorośli, produkcji win oraz ich degustacje. W podróży po winnicach pomagają turystom przewodniki wydawane przez lokalne samorządy oraz stowarzyszenia winiarzy. W ostatnich latach właściciele winnic współpracują także z miejscowymi producentami rolnymi, m.in. wytwórcami serów.

W tym roku w związku z pandemią koronawirusa pierwsi, indywidualni turyści w gospodarstwach winiarskich pojawili się dopiero dwa – trzy tygodnie temu. „Obecnie ruch turystyczny powoli wraca do winnic. Natomiast na połowę czerwca planowane są już pierwsze po +odmrożeniu+ imprezy winiarskie” – mówiła w sobotę Wawro.

W podkarpackich winnicach – jak zauważyła – od kilku lat enoturystów, czyli turystów zwiedzających regiony winiarskie, można spotkać niemal codziennie. Wiele spotkań jest wcześniej zaplanowane, ale niemało gości z kraju czy zagranicy do winnic zagląda np. przy okazji pobytu w Bieszczadach, czy Beskidzie Niskim.

Zdaniem Wawro, „rośnie zainteresowanie podkarpackimi winnicami, a równolegle poprawia się również jakość usług”. „Coraz więcej gospodarstw zapewnia noclegi i wyżywienia. Jeszcze kilka lat temu takich winnic było niewiele; może kilkanaście. Teraz mamy całkiem obszerny wybór” – mówiła Wawro.

W regionie 34 winnice sprzedaje także swoje wyroby. „Turyści chcą kupić nasze wina i np. zaprezentować je znajomym, żeby udowodnić, że polskie wina w niczym nie ustępują tym wytwarzanym w starych krajach winiarskich. Dla enoturystów są atrakcyjne przez swoją oryginalność i ograniczony dostęp” – zaznaczyła redaktor naczelna portalu naszewinnice.pl.

Według Wawro, pandemia spowodowała, że dochody winiarzy w marcu, kwietniu i maju były mniejsze o blisko 60 proc. „Wynikało to głównie z braku zamówień z restauracji i hurtowni” – dodała.

W południowo-wschodniej Polsce jest przeszło 150 winnic. Liczą od kilku arów do dwóch-trzech hektarów, przy czym przeważają winnice o powierzchni 20-40 arów. W południowo-wschodniej Polsce uprawia się winorośl głównie w okolicach Jasła, Krosna, Strzyżowa, Przeworska i Rzeszowa.

Dominują odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, m.in.: seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch oraz leon millot na czerwone.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku; świadczą o tym np. lokalne nazwy geograficzne, jak Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu. Stało się to w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski.

Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Pierwsza winnica powstała w Jaśle. (PAP)

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To Top