News

Adam Glapiński: inflacja będzie się zmniejszać już po wakacjach

inflacja 2022
fot. archiwum

Inflacja będzie się zmniejszać już po wakacjach, a w 2024 r. znajdziemy się w celu inflacyjnym – powiedział tygodnikowi „Sieci” prezes NBP Adam Glapiński.

Dodał, że Polsce grozi co najwyżej techniczna recesja, a napływ środków z KPO umocniłby złotego, za czym przemawiają też fundamenty gospodarki.

„Oczywiście mamy niezwykle dolegliwą inflację. Ona będzie się zmniejszać już po wakacjach, a w 2024 r. znajdziemy się w celu inflacyjnym. Wszystko na to wskazuje, że nie wejdziemy w recesję. Najbardziej pesymistyczne prognozy pokazują, że możemy mieć co najwyżej do czynienia z tzw. techniczną recesją, tempem wzrostu gospodarczego poniżej zera przez dwa kwartały” – powiedział cytowany przez „Sieci” Glapiński.

Dodał, że w 2023 r. inflacja może zejść na jednocyfrowe poziomy.

Glapiński wskazał, że napływ środków z KPO umocniłby złotego, za czym przemawiają też fundamenty gospodarki.

„Oczywiście, że te fundusze byłyby przydatne, z inwestycjami wciąż jest słabo, a KPO wsparłoby wiele inwestycji. Ale nie niesie to jakiegoś przełomu gospodarczego i ma nikły wpływ na PKB. Wzmocniłby się złoty i to należałoby uznać za główny pozytywny skutek ekonomiczny pozyskania środków z KPO, bo przecież rząd realizuje już gros założeń tego planu. I te środki już pracują w gospodarce” – powiedział prezes NBP.

„Podnoszenie larum, że nasza waluta jest jakaś szczególnie słaba, jest fałszywe i błędne. Kurs złotego w takich warunkach gospodarczych jest głównym zderzakiem różnych procesów. Gdybyśmy nie mieli własnej waluty, tym zderzakiem byłby wzrost bezrobocia i spadek aktywności gospodarczej. Tymczasem polska gospodarka nie reaguje na kryzysy wzrostem bezrobocia i spadkiem PKB, ale właśnie kursem złotego. Amortyzujemy w ten sposób negatywne warunki, choć oczywiście trzeba zauważyć, że niższy kurs oczywiście wspiera inflację. Ale tak reaguje wspomniany zderzak, raz spada, potem się wzmocni, bo fundamenty są mocne” – dodał.

(PAP Biznes)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To Top