Biznes

Krzysztof Bosak (Konfederacja): jeżeli ZUS nie jest podatkiem, to powinien być dobrowolny

Krzysztof Bosak (Konfederacja): jeżeli ZUS nie jest podatkiem, to powinien być dobrowolny 1
facebook.com/krzysztofbosak.mikroblog

Dobrowolny ZUS ma dać wybór przedsiębiorcom, w jaki sposób chcą zadbać o swoją przyszłość; jeżeli ZUS nie jest podatkiem, to powinien być fakultatywny – ocenił kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak prezentując projekt ustawy w tej sprawie.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie Bosak oświadczył, że opracowany przez Konfederację projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest kolejną próbą realizacji postulatów partii i elementem kampanii prezydenckiej. Zapewnił, że jednym z priorytetów Konfederacji jest „wspieranie polskich przedsiębiorców, wolności gospodarczej i niskiego opodatkowania, a przynajmniej nie zabierania przedsiębiorcom, ciężko pracującym Polakom tego, co są zdolni wypracować” oraz „pozwolenie im na bogacenie się, budowanie rzeczywistego państwa, społeczeństwa i narodu opartego na dobrobycie, a nie na państwowej redystrybucji i uszczęśliwianiu wszystkich na siłę”.

„Projekt dobrowolnego ZUS-u ma dać wybór przedsiębiorcom, w jaki sposób chcą zadbać o swoją przyszłość. Jeżeli ZUS jest pomocą, jeżeli jest ubezpieczeniem, a nie podatkiem, a nie sposobem na drenaż najciężej pracujących, to powinien być fakultatywny” – podkreślił kandydat na prezydenta. Zaznaczył, że taka nowelizacja wpisuje się również w jego pierwsze zobowiązanie, że jako głowa państwa „nie podpisze żadnego projektu podnoszącego daniny i opłaty podatkowe, i wszelkiego rodzaju obciążenia fiskalne”.

Szef koła Konfederacja Jakub Kulesza przekonywał, że składki na ZUS „zabijają polską przedsiębiorczość” i są główną przyczyną wpadania mikroprzedsiębiorców w finansowe tarapaty. „Każdy kto rozmawiał z mikroprzedsiębiorcami wie, że seryjnym mordercą polskiej przedsiębiorczości jest ryczałtowy, obowiązkowy ZUS, który nie pozwala małym firmom na rozwój. Nasz projekt wprowadza w pełni dobrowolny ZUS, na wzór na przykład Niemiec” – oświadczył Kulesza.

Według niego Konfederacja jest pierwszym ugrupowaniem w obecnej kadencji Sejmu, które przedstawia takie rozwiązanie. Zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, aby wzorował się w tej sprawie na niemieckich rozwiązaniach, a tym samym wziął przykład z ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który 28 stycznia, po spotkaniu z wiceszefową KE Verą Jourovą w Warszawie, mówił, że „w geście dobrej woli” zaproponował „kompromis” w sprawie powoływania sędziów, aby w Polsce byli oni wybierani tak, jak w Niemczech.

Według projektu zmiany weszłyby w życie 1 lipca 2020 r. W uzasadnieniu zaznaczono, że projekt zawiera przepisy przejściowe, zgodnie z którymi przedsiębiorcy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą, w ciągu trzech miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy będą mieli czas na zgłoszenie braku chęci podlegania ubezpieczeniom społecznym. „Brak zgłoszenia będzie oznaczał dalsze podleganie ubezpieczeniom społecznym na dotychczasowych zasadach” – czytamy.

„W celu złagodzenia negatywnych skutków dla budżetu państwa projekt zakłada stopniowe wprowadzanie dobrowolności składek na ZUS. W pierwszym roku miałby on objąć jedynie tych, którzy najbardziej odczuwają negatywne skutki obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, czyli mikroprzedsiębiorców. W dalszych etapach dobrowolność byłaby rozszerzana na kolejne grupy przedsiębiorców” – podkreślono w uzasadnieniu. Według wnioskodawców projekt ustawy jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.

„Zakładamy w pierwszym roku ubytek na poziomie 2,5 mld zł z tytułu braku tych składek, ale zakładamy też ogromny rozwój gospodarczy, związany z tym, że ci wszyscy, którzy bali się założyć działalność gospodarczą, bali się, że w ciągu pierwszego miesiąca, pierwszego roku, pierwszych dwóch lat nie będą mieli odpowiednich przychodów, że nie +pójdą z torbami+, że nie pójdą w zadłużenie” – przekonywał Kulesza.

Polityk przyznał, że podobny projekt złożył klub PSL-Kukiz’15, ale – jak wyjaśniał – „zakładał on jedynie przerwy w płaceniu”. Zaznaczył, że projekt Konfederacji nie uwzględnia żadnych przerw, a jego celem jest to, żeby przedsiębiorcy mogli dobrowolnie i „na stałe” zrezygnować ze zryczałtowanego ZUS-u.(PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

To Top