Biznes

Mikrofirmy nie zapłacą ZUS-u przez 3 miesiące

składki zus koronawirus zwolnienie mikrofirma

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki uzgodnili objęcie mikrofirm zatrudniających do 9 pracowników całkowitym trzymiesięcznym zwolnieniem ze składek ZUS – napisał w sobotę na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Pomoc obejmie też większe firmy, ale pod warunkiem spadku przychodów.

Paweł Borys dodał, że pracownicy w mikrofirmach nie stracą składek za ten okres, bo będą one pokryte za pracodawców przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Prezydent Andrzej Duda po sobotnim spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, minister rozwoju Jadwigą Emilewicz, szefową ZUS Gertrudą Uścińską i prezes BGK Beatą Daszyńską-Muzyczką poinformował, że rozwiązania pomocowe dla pracodawców i pracowników, które oprócz zwolnienia na trzy miesiące ze składek ZUS obejmują m.in. dopłatę przez państwo do pensji pracowników do 40 proc. średniego wynagrodzenia tym firmom, które utrzymają miejsca pracy, będą kosztowały 13 mld zł miesięcznie.

Prezydent poinformował też, że zwolnienie na trzy miesiące za składek ZUS dla firm będzie możliwe, jeśli zanotują one spadek przychodów o co najmniej 50 proc. w stosunku do lutego 2020 roku.

W Polsce funkcjonuje ponad 600 tys. mikrofirm, które zatrudniają 1,7 mln pracowników.

„To bardzo dobre odciążenie wszystkich mikrofirm. Większe firmy, które odczuwają spadek przychodów mogą korzystać także ze znaczącego wsparcia – finansowanie pensji i składek ZUS przez FGŚP” – napisał prezes PFR.

Z kolei wiceprezes PFR Bartosz Marczuk napisał na Twitterze, że samozatrudnieni, którzy nie zatrudniają pracowników, ze spadkiem obrotów otrzymają 2 tys. zł wsparcia netto, a dodatkowo nie zapłacą przez trzy miesiące składek ZUS.

„Mikrofirmy z 1-9 pracowników (nawet bez spadku obrotów) w ogóle bez składek do ZUS przez trzy miesiące. Więksi ze spadkiem obrotów: mogą wysłać pracownika na przestój (płacą minimalną pensję, ale z tego 50 proc. państwo) lub obniżyć wymiar czasu pracy o 20 proc. – wtedy budżet płaci 50 proc. pensji i ZUS (firma ma tylko 40 proc. pierwotnego kosztu zatrudnienia)” – napisał Marczuk.

„To obniżka obciążeń firm rzędu 30 mld zł” – dodał.

Prezydent zwołał w poniedziałek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego po to, żeby nad rozwiązaniami pomocowymi porozmawiać w gronie całej polskiej sceny politycznej. (PAP Biznes)

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

To Top