News

Elżbieta Witek w Jarosławiu

jarosław elżbieta witek
fot. Elżbieta Witek/Twitter

Ukraińcy walczą nie tylko o swoją wolność, ale walczą także za nas Polaków, za obywateli krajów bałtyckich, walczą o wolność całej Europy i całego demokratycznego świata – wskazywała w sobotę marszałek Sejmu Elżbieta Witek na spotkaniu z mieszkańcami Jarosławia.

Marszałek Sejmu podczas spotkania z mieszkańcami Jarosławia przypomniała o zaangażowaniu Polaków w pomoc uchodźcom z Ukrainy.

Jak mówiła, „nigdzie na świecie nikt w ten sposób uciekającym przed wojną nie pomagał”. „Polacy pokazali wielkie serce, wielką empatię, otworzyli przede wszystkim swoje własne domy” – powiedziała marszałek Witek.

Zwróciła uwagę, że „Polacy mają trudną historię – piękną, ale na kartach historii jest też wiele kart splamionych krwią”.

Podkreśliła, że „Polacy doskonale wiedzą, czym jest utrata niepodległości, czym jest walka o wolność i czym jest okupiona”. „Dlatego z wielkim zrozumieniem podeszliśmy do tego nieszczęścia, jakie spotkało Ukraińców” – mówiła marszałek.

Zaznaczyła, że „Ukraińcy walczą w tej chwili nie tylko o swoją wolność, ale walczą także za nas Polaków, za obywateli krajów bałtyckich”. „Walczą także o wolność, suwerenność, niepodległość całej Europy i całego demokratycznego świata” – dodała.

Nie możemy – zauważyła – „ani na chwilę odstąpić od Ukrainy”, bo „Putin na Ukrainie się nie zatrzyma”.

Podczas spotkania z mieszkańcami podkreśliła, że „parlamentowi w ciągu ostatnich dwóch lat (…)przyszło pracować w warunkach zupełnie innych, specyficznych, wyjątkowych”. „Najpierw mieliśmy pandemię, czyli niewidzialnego zbrodniarza, który odebrał życie wielu ludziom; także naszym bliskim. Pandemia zatrzymała nie tylko Polskę, nie tylko Europę, ale zatrzymała cały świat” – mówiła.

Jak przypomniała, pandemia groziła zamknięciem zakładów pracy, a w konsekwencji wysokim bezrobociem. „Sytuacja była naprawdę dramatyczna” – dodała.

Witek zwróciła uwagę, że wówczas rząd, a „potem parlament w formie ustaw musiał w tej sytuacji interweniować, musiał pomóc obywatelom”. „W związku z tym przyjęliśmy tarcze antycovidowe. Przypomnę, że parlament pracował na zdwojonych obrotach. Czasami prawie, że z dnia na dzień zwoływałam posiedzenie Sejmu, po to żeby uchwalać ustawy, które miały pomóc przedsiębiorcom” – przypomniała marszałek.

W ocenie marszałek, „żaden rząd na świecie, także nasz, nie był w stanie w 100 procentach wszystkim zrekompensować strat poniesionych w wyniku pandemii, ale wiedzieliśmy, że jeśli nie zadziałamy, jeśli nie będziemy interweniować, nie wyjdziemy z pomocą dla obywateli, dla przedsiębiorców, to grozi nam spadek z tego wyższego poziomu gospodarczego, na który wyszliśmy w 2019 roku”. W konsekwencji wiązałoby to się m.in. z utratą miejsc pracy i wysokim bezrobociem.

Marszałek Sejmu zaznaczyła, że tarcze antycovidowe sprawiły, że „dzisiaj bezrobocie w Polsce, mimo pandemii, mimo wojny na Ukrainie, wynosi niecałe trzy procent”. „To także jest efektem działań podejmowanych przez rząd i parlament” – zauważyła.

Pandemia koronawirusa i trwająca wojna na Ukrainie – uważa marszałek Witek – „spowodowały kryzys nie tylko w Polsce, ale na całym świecie”. „Największym objawem tego kryzysu jest inflacja. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wiemy, że to jest ogromny ból dla nas wszystkich, ale nie udajemy, że jej nie ma. Pokazujemy, że staramy się z tą inflacją walczyć” – mówiła Witek.

To nie jest inflacja spowodowana przez rząd – wyjaśniała marszałek – „to jest inflacja spowodowana przez sytuacje, z którą żaden inny rząd się nie spotkał”.

Zdaniem Witek, duże wsparcie finansowe udzielone przedsiębiorcom przyczyniło się do inflacji, „ale z tym byśmy sobie spokojnie poradzili”. Znacznie poważniejsze skutki – ocenia marszałek Sejmu – wywołała tocząca się wojna na Ukrainie i związane z tym kolejne sankcje nakładane na Rosję.

Sankcje – mówiła – „odbijają się na nas wszystkich; to jest wzrost cen paliw, węgla, gazu, ropy naftowej, a w ślad za tym także wzrosty cen towarów i usług”.

„My staramy się wyjść obywatelom na przeciw. I mimo tej trudnej sytuacji nasza gospodarka rozwija się. Inwestorzy zagraniczni w Polsce nadal inwestują, to znaczy że uznają Polskę za kraj bezpieczny i stabilny. A my tej pomocy udzielamy obniżając podatki; zerowy podatek VAT na żywność, na gaz, obniżka VAT na paliwa i szereg programów, które wprowadziliśmy po 2015 roku i z których nie zrezygnowaliśmy” – wymieniła Witek.

W Jarosławiu przed budynkiem, gdzie odbywało się spotkanie z marszałek Sejmu pikietowało kilka osób. Trzymali m.in. transparent z napisem „PiS = drożyzna”.

W sobotę marszałek Witek wzięła także udział w VI Euroregionalnych Dniach Jakubowych w Przeworsku. Wręczyła tam medale dzieciom biorących udział w zawodach biegowych.

(PAP)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To Top